Blog
korallo.pl
pasart.pl
Zakupy
Dzień dziecka - Pasart i Korallo
10:22Dzień dziecka
Z okazji dnia dziecka, jako że
dużym dzieckiem jestem, do mojej małej pracowni przywieziono dwie całkiem spore
paczki koralików. Pozwoliłam sobie
zamówić po raz kolejny (i powoli mogę nazwać ten sklep faworytem) w Pasarcie. Natomiast
sklepem który postanowiłam przetestować zostało Korallo.
Zamówienie
W obu sklepach dokonałam
zamówienia oraz wpłaty przez internet w niedzielę wieczorem (29.05). W
poniedziałek, od obu sklepów dostałam wiadomość o kompletowaniu zamówienia. W
sklepie Pasart paczka została wysłana kurierem poczty polskiej, natomiast z
korallo wysłany został list polecony.
Oczekiwanie
Na obie paczuszki, ponad 3,5kg ślicznych
nowych najróżniejszych świecidełek, czekałam w lęku. I choć miałam nadzieję na
pojawienie się obu, przed końcem tygodnia, zaważył sposób przesyłki.
Pasart
Pasart wysłał paczkę z
zamówieniem (oraz obiecanym przez facebooka kubeczkiem*) w czwartek (2.06). Informacja
o paczce od strony poczty, przyszła poprzez smsa. Poprzez ręce
sąsiadki i mojej mamy, paczka dotarła w sobotę (4.06). Tak
właśnie trafiło do mnie 2,11
kg rozkoszy którą również zaraz zobaczycie.
*Owy kubeczek, można było już
zobaczyć na moim instagramie. Miał do mnie dotrzeć już dawno, ale niestety się odbił. Tym razem się udało ;) Dlatego dostałam kubeczek.
Korallo
31.05 list od Korallo został
wysłany z Gdańska. Mailowo od poczty polskiej dostałam link do śledzenia
przesyłki. Niestety poprzez jej niski priorytet (o dziwo 1zł różnicy w wysyłce)
kilka dni spędziła w centrali w Gdańsku. Papierowe awizo do mnie nie dotarło,
natomiast w piątkowy (3.06) wieczór przyszedł mail iż paczka jest do odbioru na
poczcie. W poniedziałek (6.06) odebrałam paczkę i stałam się szczęśliwą posiadaczką
1.439 kg
nowych śliczności.
Zdecydowałam się na zakupy na
Korallo ze względu na sporą ilość przecen. Udało mi się tam również kupić dysk
kumihimo (już niebawem więcej na ten temat), oraz koraliki SuperDuo. Przesyłka
przyszła w kopercie zapakowaną w folię. W środku oprócz zawartości oraz faktury
znajdowała się wiadomość, nie obyło się również bez prezentu ;) Ale co by tu
długo gadać, to trzeba zobaczyć :)
Korallo
Miłe i szczere podejście do klienta - to się ceni.

Jeśli ktoś martwiłby się, że po odbiorze nie rozpozna które koraliki są które - to każda z paczuszek podpisana jest numerem pozycji jaką dany przedmiot ma na waszej fakturze. Świetne rozwiązanie.
Z czystym sercem mogę polecić bestsellery korallo - naprawdę najmodniejsze kolory.
Do faktury załączony był taki oto prezent - uważam, ze są urocze
Opakowanie oprócz dysku zawiera instrukcję. Spodziewałam się plastikowego kółeczka, to natomiast jest z dość sztywnej pianki. Spodziewajcie się niebawem więcej inspiracji i tutoriali związanych z kumihimo ;)
Pasart
Nie wyobrażacie się, jak wielki był mój zaciesz gdy wreszcie mogłam położyć swoje małe rączki na tej paczce.W końcu to...
Chwosty zamówiłam ze względu na moją mamę, która jest nimi zauroczona. Widziałam że można obszyć ich 'główki' koralikami i najprawdopodobniej własnie tak zrobię ;)
Oprócz szarej i koralowej szambali, zamówiłam srebrny oraz złoty sznurek do sutaszu.
Arkusze filcu potrzebne są do podklejania sutaszowych robótek :)
W Pasarcie dostępny jest całkiem spory wybór gumek do bransoletek oraz drutu pamięciowego.
![]() |
| Pasartowy kubeczek |
Na fanpage pojawiła się już
informacja - tutaj jeszcze nie, w kreowaniu 4kajko pomoże mi moja cudowna
kuzynka Koko. Ponieważ jej prawdziwa przygoda z biżuterią dopiero się
rozpocznie postanowiłam dla niej przygotować (z dotychczasowych zakupów, swoich
zapasów, oraz innych drobiazgów) mały zestaw startowy - który ułatwi opanowanie
początków handmade. Jeśli pojawi się takie zainteresowanie - to cały kuferek zostanie dokładnie opisany ;)













































3 komentarze